Archiwum dla 'Telefonia komórkowa'

Jeśli w nowoczesnej komórce zepsuje się funkcja dzwonienia, prawdopodobnie nawet tego nie zauważysz. Najnowsze modele mają bowiem tyle atrakcji, że o pierwotnym przeznaczeniu aparatu – telefonowaniu – wielu mogło już dawno zapomnieć.

Przede wszystkim telefony są łączone już od dawna z radiem i odtwarzaczem, mp3, mp4. Dzięki temu stają się przenośnymi odtwarzaczami muzyki. Można ich więc słuchać podróżując, ale i uprawiając sport. Dlatego niektóre z nich mają wbudowane krokomierze, pulsometry i inne tego typu atrakcje. A jeśli nie mają, to prawdopodobnie jakieś sportowe dodatki można im zainstalować. Bo przecież większość komórek ma możliwość łączenia się z internetem i bezproblemowego surfowania w sieci. Łatwiejsze może się to okazać na ekranie dotykowym, który jest coraz częściej spotykanym gadżetem w telefonach przenośnych. Ekran ten dostosowuje się do pozycji, w jakiej go trzymamy (ekran może być wyświetlany poziomo lub pionowo), a obsługujemy go palcem albo specjalnym patyczkiem, zwanym rysikiem.

Nikomu nie trzeba przypominać o krótkich wiadomościach tekstowych, zwanych popularnie smsami, które są równie podstawową funkcją telefonów jak dzwonienie. Poza nimi są jeszcze MMS, wiadomości obrazkowe, które umożliwiają wysyłanie obrazków. A skąd wziąć te obrazki? Można je oczywiście ściągnąć na komórkę z internetu, ale można też samemu zrobić zdjęcia i przesłać znajomym. W tej chwili większość aparatów na rynku ma wbudowany aparat, a niektóre również kamerę wideo. Pozwalają nakręcić krótki film i zrobić do kilkuset zdjęć, liczba zależy od wybranej jakości zdjęć oraz karty pamięci, jaką w telefonie mamy. Niektóre telefony mają wbudowane naprawdę świetne aparaty, którymi można wykonać bardzo dobre zdjęcia na poziomie amatorskim. Dla profesjonalistów pozostają aparaty fotograficzne do kupienia oddzielnie, w sklepie. Warto wiedzieć, że do większości telefonów można dokupić większą kartę pamięci, w ten sposób zmieścić na nim większą ilość muzyki czy zdjęć.

Komórki są nieodzowną częścią naszego życia, i nie uda nam się już z nich zrezygnować. Trzeba jednak umieć się zachować i wiedzieć, kiedy należy komórkę wyciszyć, a kiedy wyłączyć. Przede wszystkim nie należy rozmawiać przez telefon w tramwaju ani na ulicy. A już na pewno nie należy używać nazwisk, podawać adresów. Jest to niekulturalne, poza tym nigdy nie wiadomo, kto jedzie z nami w wagonie. Rozmowy na ulicy, choć często spotykane, również nie są w dobrym tonie. Oczywiście nie chodzi o pytanie o drogę! Jeśli nie możemy gdzieś trafić, oczywiście zadzwońmy do oczekującej nas osoby dopytać o drogę. Komórka jest od tego, aby z niej korzystać, a spóźniać się jest zupełnie nieelegancko. Natomiast omawianie wszystkich ostatnich odcinków ulubionego serialu z koleżanką, tylko dlatego, że mamy do niej darmowe rozmowy, nie powinno się odbywać na ulicy. Jest to oznaką złego wychowania.

Kiedy wyłączyć komórkę? Zawsze, kiedy wskazują na to znaki umieszczone w danym pomieszczeniu. Poza tym w kinie, w teatrze, na poczcie, w aptece. Absolutne minimum to wyciszenie aparatu wibracji. Ponieważ będą one słyszalne dla najbliżej siedzących osób, powinniśmy uciekać się do tego rozwiązania wyłącznie w sytuacji, kiedy oczekujemy na bardzo ważny telefon. Podczas rozmów biznesowych telefon dzwonić nie powinien. A już na pewno nie podczas rozmowy o pracę! Na żadne stanowisko nie zostaniemy przyjęci, jeśli nie potrafimy zapamiętać tak prostej zasady! Dzwoniący podczas rozmowy rekrutacyjnej telefon to oznaka skrajnego braku szacunku, pokazuje, że albo mamy patologiczne kłopoty z koncentracją, albo na pracy zupełnie nam nie zależy. Przepraszanie, mówienie, że czekamy na ważny telefon w spawie życia i śmierci niewiele zmieni, chyba, że powiecie o tym już na wstępie rozmowy, oczywiście przepraszając za to i pytając, czy mimo to możecie wziąć udział w rozmowie. Jeśli nie pamiętacie o telefonie w tak ważnym momencie, to czy podczas spotkania z kluczowymi klientami będzie inaczej?

Wyślij sms, wygraj fortunę”. Mniej więcej taki komunikat słyszymy na każdym kroku. Reklamy w gazetach, w telewizji, w internecie zachęcają do wysyłania smsów, które umożliwiają wygranie sprzętu gospodarstwa domowego, telewizorów, laptopów, komputerów. Ale także niemałych pieniędzy. Często wysłanie pierwszego smsa jest darmowej, dopiero później okazuje się, że aby wygrać musimy odpowiedzieć jeszcze na kilka prostych pytań, albo przynajmniej wysłać smsa, tym razem płatnego. Nie wiadomo, ile tego typu konkursów jest organizowanych w Polsce, nie wiadomo, ile nielegalnie. Nie wiadomo też, ile organizatorzy na tych konkursach zarabiają. Wiadomo na pewno, że ich organizacją zajmują się nie tylko firmy-krzaki, ale również poważne instytucje, na przykład telewizja publiczna. Do reklamowania konkursów wykorzystuje znanych aktorów, szanowanych dziennikarzy, co tym bardziej skłania ludzi do uczestnictwa w tych właśnie konkursach. Zwłaszcza starszych ludzi łatwo mogą nabrać ulubieni bohaterowi z oglądanego codziennie serialu. Nie przyjdzie im do głowy, że po wysłaniu darmowego smsa jeszcze będą musieli słać dodatkowe pieniądze, aby coś wygrać. Poza tym jeśli raz weźmiemy udział w takim konkursie czy kupimy tapetę, zawsze już będziemy dostawać smsy zachęcające do kolejnych zakupów czy konkursów. Wielokrotnie informacje o konkursach czy niesamowitych okazjach przesyłają sami operatorzy komórek. Często sms zawiera nasz numer komórki i informację, że już wygraliśmy, tylko trzeba wysłać sms za dziewięć złotych… Oj wielu naiwnych się nabiera. Wielu wierzy, że skoro podany jest ich numer, to znaczy, że wiadomość jest wiarygodna. A to specjalny program, który w treści wiadomości umieszcza numer, na który wiadomość wysyła! Więc teoretycznie każdy może dostać taką wiadomość. Dlatego należy bardzo ostrożnie podchodzić do wszelkich smsów, zwłaszcza tam, gdzie nie ma podanej ceny wysyłanego smsa, ponieważ koszt może wynosić nawet kilkadziesiąt złotych. Jak wszędzie, zalecany jest zdrowy rozsądek.

Telefon to nieodłączny element życia większości ludzi, zwłaszcza tych związanych z biznesem. Coraz większą popularnością cieszą się ozdoby, które można do telefonu przyczepić. Na rynku jest coraz więcej tego typu produktów. Poczynając od dodatków dla dzieci i młodzieży, wykonanych z plastiku, w modnych kolorach, biżuterii sztucznej. Są to gadżety w cenach przystępnych dla młodzieży, właściwie każdy może sobie na nie pozwolić z najmniejszego kieszonkowego. Często są to przywieszki z ulubionymi bohaterami filmów, kreskówek. Dla starszych dziewczyn modne są przywieszki na przykład z małym błyszczykiem, z którego można skorzystać, wedle potrzeby, bo zawsze jest pod ręką, tam gdzie telefon. Poza tym zdarzają się przywieszane do komórek próbki perfum. Zupełnie inny temat to ozdoby dla dorosłych. Często są one dodatkowym elementem budowania prestiżu osoby noszącej. Zacznijmy od pokrowców. Od tych najprostszych, klasycznych, jednobarwnych, które uznawane są za skromne, choć czasami kosztują majątek. Po pokrowce zdobione brylantami, srebrem, złotem, kryształkami Svarowskiego, kamieniami półszlachetnymi. Istnieją też ozdoby do komórek, przywieszane w specjalnie do tego przeznaczonym miejscu, które posiada prawie każda komórka. Mogą to być wykonane z żelaza czy innego metalu litery (na przykład pierwsza litera imienia, własnego czy sympatii), logo marki ulubionego samochodu, ulubionego magazynu dla panów… Ale także na przykład czterolistna koniczynka. W tym sezonie modna są ozdoby ze sztucznymi piórkami, do których z reguły doczepionych jest kilka koralików. Nieustająco modne są wzory etniczne. Na pewno nie nadają się na eleganckie spotkania biznesowe, ale już na weekendowy wyjazd są jak znalazł. Koraliki drewniane czy z kamienia, w kolorach ziemi, pasują do każdej komórki. Biżuteria do komórek to z reguły wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych. Oczywiście nie mam tu na myśli biżuterii z drogich kamieni, ale standardową, dostępną w każdym sklepie.

Telefonów komórkowych w Polsce przybywa, kupujemy je coraz młodszym dzieciom, a także namawiamy do nich coraz starsze osoby. Niestety, osoby starsze są zwykle oporne na nowinki techniczne, nawet jeśli zmiana telefonu stacjonarnego na komórkowy jest tańsza, gwarantuje większe bezpieczeństwo i możliwość kontaktu z rodziną, pogotowiem w razie potrzeby. Osoby starsze boją się nowości. Nie umieją obsługiwać komórek, są to dla nich dziwne i trudne do zrozumienia urządzenia, poza tym że telefony, to pełne dodatkowych funkcji, gdzie można łatwo coś zepsuć, zadzwonić nie tam, gdzie trzeba… A niesłusznie. Istnieją już telefony zaprojektowane specjalnie dla osób starszych. Po pierwsze, są duże. W takich telefonach nie ma trendu dążenia do jak najmniejszych i jak najcieńszych aparatów. Telefony te są lekkie, ale nie za lekkie, są porównywalne do słuchawek telefonu stacjonarnego. Już samo to niweluje strach. Następna sprawa – telefony te mają duże klawiatury. Oczywiście tradycyjne, klawiszowe, a nie dotykowe. Są to klawiatury wytrzymałe i nie tak bardzo delikatne jak w standardowych telefonach. Przyciski są duże i wygodne. Nie ma niebezpieczeństwa, iż chcąc wybrać numer przypadkiem trafi się w inną cyfrę. Duże klawisze są też podświetlane. Telefon ma regulację głośności w dużo większej niż tradycyjne skali. Zarówno dzwonek, jak i głośność głośnika można ustawić o wiele głośniej niż w tradycyjnych telefonach. Jest to pomocne, gdyż wiele starszych osób ma kłopoty ze słuchem. Kolejne ułatwienie – telefon nie ma żadnych „bajerów”. Nie ma aparatu, ani odtwarzacza mp3. Wybrane modele mają wbudowane radio, którego osoby starsze mogą słuchać. Co ważne, aparat ma też z tyłu przycisk SOS. W razie potrzeby nie musi do nikogo dzwonić, wystarczy, że go naciśnie. Z telefonu można tylko dzwonić i wysyłać smsy, to ograniczenie funkcji jest w tym wypadku zaletą. Jedyne dodatki to radio, klawisz SOS i umieszczona z boku latarka. I ona może być dla osób starszych bardziej pomocna niż standardowe dodatki do komórek.

« Poprzednie Kolejne »

tanie strony internetowe | ares | kaspersky | szkolenia komputerowe dla seniorów | Backup | słowa kluczowe dla strony | Serwery dedykowane